Reklama

Hiszpańska gorączka, czyli polski kapitał w poszukiwaniu przystani

Rynek mieszkaniowy słonecznego wybrzeża Półwyspu Iberyjskiego przyciąga Polaków bardziej niż zwykle, ale nie są to masowe zakupy.
W I kwartale 12-proc. udział w zakupach nieruchomości w Hiszpanii mieli Brytyjczycy, 9,5-proc. Niemc

W I kwartale 12-proc. udział w zakupach nieruchomości w Hiszpanii mieli Brytyjczycy, 9,5-proc. Niemcy, 7-proc. Francuzi, a Marokańczycy, Szwedzi, Belgowie i Holendrzy po 5–6 proc. Dalej byli Rumuni i Włosi, po ponad 4 proc., Polacy z 2,4-proc. udziałem, a za nami byli Rosjanie, Chińczycy, Irlandczycy, Norwegowie, Duńczycy, Ukraińcy, Amerykanie i Szwedzi.

Foto: Adobestock

 

Rynek sprzedaży mieszkań w Polsce się kurczy, bo rosnące stopy i surowsze regulacje dewastują zdolność kredytową obywateli. Pytanie, jak długo aktywna pozostanie druga grupa nabywców – kupujący za gotówkę, w tym w celach inwestycyjnych i tezauryzacyjnych. Coraz głośniej słychać bowiem, że zamiast rodzimego wielu wybiera zagraniczne rynki nieruchomości, a do rangi symbolu urasta Hiszpania.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama