Ceny we włoskich restauracjach i hotelach wzrosły o 3,4 proc., a za wynajem sprzętu plażowego turyści zapłacą średnio o 6 proc. więcej niż przed rokiem. Najtańsze plaże znajdują się w Rimini i Lignano, natomiast najdroższe na Sycylii. W każdym kurorcie dostępne są jednak również bezpłatne odcinki plaży, oznaczone jako spiaggia libera.
Piwo we Włoszech kosztuje od 4 do 7 euro, podczas gdy espresso pozostaje jedną z najtańszych kaw w Europie – kosztuje zaledwie od 1 do 1,5 euro. Pizza z napojem kosztuje około 15–20 euro, co oznacza wzrost o około 4 proc. rok do roku. Sama pizza Margherita kosztuje średnio około 7 euro, a kolacja w restauracji to wydatek rzędu 22–40 euro za osobę, w zależności od lokalizacji i standardu lokalu.
Dobra wiadomość dotyczy, mimo rosnących cen, biletów lotniczych. Rezerwując je z wyprzedzeniem, można kupić loty w obie strony do Rzymu, Neapolu, na Sardynię, Sycylię czy do Apulii już za około 30–120 euro. Oznacza to, że transport nie jest dziś największym wydatkiem wakacyjnego budżetu. Warto jednak pamiętać, że loty w weekendy są zwykle droższe niż w dni robocze.
Egipt od lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych przez Polaków. W przeciwieństwie do popularnych europejskich kurortów ma jednak swoją specyfikę, o której warto pamiętać, planując wyjazd. Choć dzięki osłabieniu egipskiego funta ceny na miejscu są nadal bardzo atrakcyjne, znaczenie ma m.in. sposób wymiany waluty, wybór miejsca zakupów czy korzystanie z transportu. Turyści powinni również przygotować się na to, że w wielu miejscach obowiązują dla nich wyższe ceny niż dla mieszkańców. Kufel piwa kosztuje mniej niż 3 euro, napój typu cola około 40 eurocentów, półlitrowa butelka wody od 10 do 30 eurocentów (woda z kranu nie nadaje się do picia!), a trzydaniową kolację można zjeść już za około 11 euro na osobę.
Do Egiptu jest dalej niż do większości europejskich destynacji, co przekłada się na ceny biletów lotniczych. W zależności od miejsca wylotu i regionu kraju za lot w obie strony trzeba zapłacić od około 130 do 450 euro.
Kurorty nad Morzem Czerwonym należą do najtańszych kierunków all inclusive, jednak sezonowość cen wygląda tu inaczej niż w południowej Europie. Najniższe ceny obowiązują latem, natomiast najdrożej jest zimą, szczególnie w okresie Bożego Narodzenia, Nowego Roku i Wielkanocy.
Korzystnie wypada również lokalny transport. Przejazd metrem w Kairze kosztuje zaledwie kilkadziesiąt eurocentów, tanie są także autobusy komunikacji miejskiej. Za około pięciokilometrowy kurs taksówką zapłacimy od około 60 eurocentów do 5 euro.