Wokół ustawy o kryptowalutach od dłuższego czasu panują bardzo duże emocje. Przygotowany projekt czekał na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. Ten zdecydował się zawetować ustawę. "Prezydent Karol Nawrocki korzysta z konstytucyjnej prerogatywy weta tylko wtedy, kiedy przepisy zagrażają wolnościom Polaków, ich majątkowi i stabilności państwa. A ta ustawa takie realne zagrożenia tworzy." – napisał na portalu X Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta.
Na reakcję ze strony Ministra Finansów Andrzeja Domańskiego nie trzeba było długo czekać. Ten podkreślił, że weto jest wbrew klientom i inwestorom na rynku kryptowalut.
Problem dla XTB
Brak ustawy o kryptowalutach jest realnym problemem dla firmy XTB. Ta nie tak dawno wystosowała nawet pismo do prezydenta, by ten jednak podpisał ustawę. Nic jednak to nie dało. - Ustawa nie jest idealna, ale od czegoś musimy zacząć. Inaczej ten biznes będzie nam uciekał, a stracą na tym przede wszystkim sami klienci. Kluczowe jest więc dzisiaj wprowadzenie ustawy, a później możemy nadal nad nią pracować i ją ulepszać. Najgorsze, co może być, to stanie w miejscu, a to się właśnie teraz dzieje – mówił ostatnio Filip Kaczmarzyk, członek zarządu XTB.
Czytaj więcej
Firma XTB wystosowała apel do prezydenta Karola Nawrockiego, aby ten podpisał ustawę o kryptowalutach. Jak przekonuje broker, dzięki niej inwestorz...
Co teraz zrobi XTB? Przedstawiciele firmy już ostatnio wskazywali, że będą musieli ratować się innymi sposobami, by faktycznie zacząć działać w tej części rynku. Jeśli stan zawieszenia w Polsce będzie się przedłużał, to też będziemy szukać możliwości do tego, aby oferować te produkty w inny sposób. Na pewno też nie będziemy czekać w nieskończoność, ponieważ to byłoby z niekorzyścią zarówno dla naszych klientów, jak i akcjonariuszy – mówił Kaczmarzyk.