Szczególnie szybko rosną zobowiązania gospodarstw domowych z tytułu kredytów konsumpcyjnych. W listopadzie zwiększyły się one o 9,2 proc. rok do roku, po 9 proc. w październiku. I choć w tym przypadku wieloletni rekord padł w sierpniu (9,4 proc. rok do roku), podaż kredytu konsumpcyjnego też jest wciąż w trendzie wzrostowym.
Większość ekonomistów przewiduje, że w 2019 r. polska gospodarka straci impet, a główną tego przyczyną będzie spadek tempa wzrostu wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych. Ma to być efekt wolniejszego wzrostu dochodów z pracy. To z kolei będzie wypadkowa malejącego tempa wzrostu zatrudnienia i stabilizacji tempa wzrostu płac. Czy jest możliwe, że gospodarstwa domowe będą w związku z tym coraz chętniej posiłkowały się kredytem, a finansowane w ten sposób wydatki podtrzymają wzrost konsumpcji?