Po optymistycznym rozpoczęciu sesji polski rynek spadł do poziomu zbliżonego do piątkowego zamknięcia. Tym razem w przeciwieństwie do sesji z poprzedniego tygodnia nasz rynek jest znacznie słabszy od giełd zachodnioeuropejskich. Optymizm jaki zagościł na rynkach zagranicznych jest spowodowany nadzieją na przynajmniej krótkoterminowe odreagowanie indeksów USA (rozpoczęte pod koniec sesji czwartkowej oraz w piątek). Słabość naszego rynku jest w dużej mierze spowodowana pesymizmem na rynkach dwóch kluczowych spółek: Elektrimu i TP. W przypadku tej pierwszej powodem jest znaczny wzrost ryzyka spowodowany konfliktem wśród głównych akcjonariuszy i dążeniem Vivendi do zmian w Zarządzie. Słabość TP S.A. wynika najprawdopodobniej z ryzyka niekorzystnego dla rynku wyniku porozumienia między Ministerstwem Skarbu oraz France Telekom dotyczącego sprzedaży pakietu akcji. Istnieje ryzyko, że planowana na koniec II kwartału publiczna oferta akcji TP negatywnie będzie oddziaływać w najbliższym czasie na giełdowe notowania TP. Pozytywny przebieg ma dzisiejsza sesja na rynkach spółek informatycznych (Interia, Prokom, STGroup), co jest tendencją naszym zdaniem krótkoterminową związaną z sytuacją w USA (lepsze zachowanie Nasdaq od DJ na ostatnich sesjach). Na podkreślenie zasługuje również wzrost kursu KGHM ponad poziom 20 zł oraz kolejna sesja wzrostowa na akcjach Mostostalu Zabrze. Dzisiejsza sesja w Polsce zakończy się tym razem przed rozpoczęciem sesji w USA stąd można prognozować, że utrzymanie się dobrych notowań giełdach zachodnioeuropejskich pozwoli na utrzymanie się indeksów w Polsce ponad poziomem piątkowego zakończenia. Wpływ na notowania w najbliższym czasie oprócz korelacji z giełdami światowymi oraz wiadomości z poszczególnych spółek (TP, Elektrim) będą miały spekulacje dotyczące decyzji RPP na najbliższym posiedzeniu tej Rady.