Kolejny dzień wzrostu na wczorajszej sesji przybliża możliwość wystąpienia korekty. Sygnałem będzie oczekiwanie korekty rynku amerykańskim, której wyrazem będzie spadek notowań kontraktów terminowych na indeksy w USA. Wczorajsze wyhamowanie wzrostu indeksu Dow Jones może być zapowiedzią korekty. Okazją do większej korekty na naszym rynku może być wynik posiedzenia RPP w przyszłym tygodniu, w związku z którym zapewne zintensyfikują się działania spekulacyjne inwestorów. W perspektywie krótkoterminowej nadal jednak mamy potencjał wzrostowy rynku. Potwierdzenie możliwości przesunięcia oferty TP S.A. na wrzesień jest istotnym impulsem do wzrostów chociaż należy sadzić, że w znacznym stopniu zdyskontowanym. Negatywnie będą oddziaływać czynniki wynikające z koniunktury gospodarczej wyrażające się słabym wzrostem produkcji przemysłowej i co za tym idzie oczekiwaniem niskiego wzrostu PKB. Do grupy czynników oddziałujących na rynek średnioterminowo dochodzą jeszcze niepokoje związane z budżetem. Jak pisaliśmy, także obniżka stóp procentowych w USA może być traktowana jako przestroga informująca o spowolnieniu gospodarki, a nie nadzieja na rychła poprawę koniunktury ekonomicznej. Tak więc widząc szereg zagrożeń dla rynku w perspektywie średnioterminowej, krótkoterminowo nadal istnieje potencjał wzrostu rynku.

Na sesji dzisiejszej spodziewamy się nieznacznych wzrostów indeksów. Pogorszenie notowań kontraktów terminowych w USA doprowadzi do pogorszenia nastrojów.