Po spadku w początkowej fazie sesji do poziomu nieco poniżej 1470 pkt. WIG20 pozostaje cały czas na tej wysokości. To oznacza około 1% spadek przy obrotach rzędu 150 mln zł.
Niewielkiej poprawie uległy notowania Elektrimu, który usadowił się powyżej 29 zł, ale nie ma to wpływu na wzrost wartości WIG20, gdyż neutralizują to spadki dwóch dużych banków: BRE i Pekao. Pierwszy z nich traci 4% przy dosyć wysokim wolumenie 25.000 sztuk, drugi zniżkuje o 2%. Pozostałe duże spółki zachowują się bardzo stabilnie, oscylując +/- 1,5% wokół wczorajszego zamknięcia.
Sytuacja na europejskich rynkach również nie uległa zmianie. Niemiecki DAX traci nieco ponad 0,5%, a francuski CAC znajduje się na poziomie z wczorajszego zamknięcia. Podobnie sytuacja wygląda w Londynie.
Notowania kontraktów na amerykańskie indeksy nie dają jednoznacznej odpowiedzi, jaki przebieg będzie miał początek sesji w USA. Kontrakty na Nasdaq zyskują 7 pkt., a na S&P pozostają bez zmian.
Po wczorajszych emocjach związanych z posiedzeniami RPP i ECB, dziś czekają nas tylko dane na temat wzrostu PKB w USA w IQ. Zostanie on ogłoszony przed rozpoczęciem sesji, więc to on może wpłynąć na nastroje na otwarciu amerykańskich giełd.