Czwartkowa sesja doprowadziła do ukształtowania dawno niewidzianej czarnej świecy. Po serii wzrostów przyszła kolej na stronę podażową. Czwartkowa świeca może oznaczać przerwanie dobrej passy byków. Długi dolny cień tej świecy utworzony po krótkoterminowej fali wzrostowej upodabnia ją do pesymistycznej dla posiadaczy akcji formacji wisielca. Tym groźniejsze dla byków jest zmniejszenie ich aktywności w okolicach 985 pkt. W tym miejscu znajduje się opadająca linia oporu, poprowadzona przez lokalne maksima z lutego i kwietnia tego roku.

Jej przełamanie dawało impuls na wejście segmentu spółek o średniej kapitalizacji w średnioterminowy trend wzrostowy. Tak się jednak nie stało, co nakazuje założyć dalszą słabość strony popytowej (do chwili pojawienia się ponownych oznak ożywienia tych uczestników obrotu).

Na pocieszenie posiadaczom akcji spółek MIDWIGu warto wskazać, że ewentualna fala przeceny nie wydaje się zbyt dotkliwa, ponieważ na wysokości 965?970 znajduje się poważne wsparcie. Wyznaczają je długoterminowa i krótkoterminowa średnia krocząca, a także połowa korpusu białej świecy z 21 maja br. W razie pokonania tej strefy następną barierą, wystawiającą na próbę potencjał strony podażowej jest ostatnie dno na wysokości 945 pkt.

Marcin T. Kuchciak

Analityk PARKIETU