Próba odreagowania ostatnich spadków została dość szybko powstrzymana i po jednodniowej poprawie nastrojów na rynek powróciły spadki. Indeks WIG zniósł na środowej sesji cały wtorkowy wzrost, co nie dość, że zmniejsza istotnie szanse poprawy koniunktury w najbliższym czasie, to dodatkowo zwiększa ryzyko kontynuacji przeceny. Oprócz czarnej świecy presję niedźwiedzi podkreślają także zwiększone obroty. Coraz bardziej prawdopodobny staje się w tej sytuacji test niezwykle istotnego wsparcia położonego w strefie ok. 15 150?15 200 pkt., a w zasadzie można założyć, że wskaźnik już podjął taką próbę. W tym rejonie znajduje się połowa długiej białej świecy z 21.01 oraz szczególnie ważna linia trendu wzrostowego z początku kwietnia br.

Możliwość wystąpienia powyższego wariantu sygnalizują także dzienne wskaźniki techniczne. MACD po przebiciu średniej pogłębia zniżkę, a ROC zmienił kierunek na spadkowy i przeciął z góry linię równowagi.

Skuteczna obrona wsparcia powinna zaowocować w najbliższym czasie konsolidacją w przedziale pomiędzy nim a oporem na linii łączącej szczyty z 23.05 i 1.06, położonej aktualnie na poziomie ok. 15 560 pkt. W przeciwnym razie można spodziewać się głębszych spadków, które mogą wkrótce doprowadzić indeks w obszar ok. 14 550?14 600 pkt.

Jacek Buczyński

DM PBK SA