Reklama

To już nie przelewki. Kowalski ruszył na podbój giełdy

Napływy do funduszy akcji utrzymały się także w styczniu, aczkolwiek niezmiennie największym zainteresowaniem wśród klientów TFI cieszą się fundusze dłużne.

Publikacja: 10.02.2026 06:00

To już nie przelewki. Kowalski ruszył na podbój giełdy

Foto: Fotorzepa/Cezary Piwowarski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany zaszły na rynku funduszy inwestycyjnych na początku 2026 roku?
  • Dlaczego fundusze dłużne cieszą się większym zainteresowaniem niż akcje?
  • Co przyczyniło się do rekordowych wyników sprzedaży funduszy inwestycyjnych w styczniu?

Wygląda na to, że słowo „rekord” w tym roku również będzie często towarzyszyć opisom sytuacji branży funduszy inwestycyjnych. Już wiadomo, że rok 2026 zaczął się w niej z przytupem, jeśli chodzi o napływy do funduszy. Co więcej, wygląda na to, że jesienne zainteresowanie klientów TFI funduszami akcji nie było tylko epizodem, ale może być bardziej trwałym zjawiskiem na krajowym rynku.

Foto: Parkiet

Czy to już gorączka?

Po rewelacyjnym 2025 r. klienci TFI na starcie nowego roku nadal chętnie powierzają swoje oszczędności zarządzającym. Mocnymi wynikami sprzedaży (jak na swoją skalę) chwalą się zarówno towarzystwa należące do bankowych grup kapitałowych, jak i firmy działające samodzielnie. Na pełne dane musimy jeszcze co prawda poczekać, ale PKO TFI już poinformowało o 2,3 mld zł wpłat netto w styczniu, co jest jego najlepszym wynikiem w historii. Dla porównania to więcej niż sięgają łączne aktywa funduszy rynku kapitałowego zarządzane przez AgioFunds TFI. PKO TFI z kolei zakończyło styczeń mając 84,2 mld zł aktywów pod zarządzaniem. Oznacza to ponad 51 proc. wzrost aktywów od końca 2024 r., na co złożyły się zarówno wpłaty od klientów, jak i hossa na rynkach akcji, obligacji czy surowców. 

Czytaj więcej

Zarządzający portfelami podbijają stawkę i w lutym zwiększają udział akcji
Reklama
Reklama

Na przykładzie PKO TFI widać, jakie produkty cieszą się największym zainteresowaniem – fundusz obligacji krótkoterminowych w pojedynkę przyciągnął aż 1,06 mld zł wpłat netto. 

Foto: Parkiet

Z wyliczeń serwisu Analizy.pl wynika, że w styczniu rekordów w sprzedaży funduszy dla inwestorów detalicznych mogło być więcej. Jak czytamy, Goldman Sachs TFI pozyskało 978 mln zł netto, również najwięcej w historii. Tu najpopularniejszym produktem był Goldman Sachs Obligacji, do którego trafiło 255 mln zł. Do funduszy jednego z najmłodszych bankowych towarzystw – mTFI – powędrowało natomiast 274 mln zł, co też jest wynikiem najlepszym w historii. W jego przypadku za ponad 40 proc. sprzedaży odpowiadał fundusz skarbowych papierów krótkoterminowych. Tak dobrego jak styczeń miesiąca od niemal dwóch dekad nie miało Millennium TFI, gdzie wpłacono 0,4 mld zł. I tu na pierwszej pozycji na liście sprzedaży widniał fundusz papierów krótkoterminowych, który zebrał około połowy łącznych wpłat. Podobnym osiągnięciem może pochwalić się także TFI Allianz Polska, któremu klienci powierzyli w styczniu 287 mln zł, tj. najwięcej od kwietnia 2006 r. Nieźle nowy rok rozpoczął również Quercus TFI, gdzie napływy netto do funduszy sięgnęły 127 mln zł. Rosną także aktywa należącego do Quercusa dystrybutora – Xeliona DI, pod którego skrzydłami z końcem stycznia pracowało 7,3 mld zł w ramach funduszy inwestycyjnych oraz 2 mld zł w usłudze zarządzania aktywami.

Czytaj więcej

Polskie akcje prawie tak dobre jak górnicy złota. Obligacje USA znów pod kreską

Jeden grosik na akcje

Od dłuższego czasu zarządzający po cichu liczyli na pobudzenie wyobraźni klientów TFI bardzo dobrym zachowaniem giełd i skierowanie przez nich części oszczędności do funduszy akcji. W ostatnich miesiącach 2025 r. widać już było ożywiony ruch przy tego typu produktach, przez co udało się z nawiązką wymazać ciężką pierwszą połowę zeszłego roku. Ostatecznie fundusze akcji kończyły 2025 r. z 3 mln zł napływów netto, przy czym była to przede wszystkim zasługa portfeli akcji zagranicznych.

Według wstępnych wyliczeń łączne saldo sprzedaży funduszy w styczniu może przekroczyć 6 mld zł, a to oznaczałoby rekordowo mocny miesiąc w sektorze TFI. Co więcej, wygląda na to, że utrzymuje się zainteresowanie funduszami akcji. Mało tego – w styczniu chętniej niż na rynkach zagranicznych klienci TFI inwestowali w polskie spółki. Według pierwszych szacunków Analizy.pl, do funduszy akcji polskich w styczniu mogło wpłynąć około 0,37 mld zł netto oraz kolejne 0,26 mld zł netto do funduszy akcji zagranicznych. Styczeń dla funduszy akcji może się więc okazać nawet lepszy niż październik ubiegłego roku, kiedy produkty te po długich miesiącach miernej popularności przyciągnęły razem 0,64 mld zł.

Reklama
Reklama

Dla jednych taki wzrost zainteresowania u klientów TFI funduszami akcji polskich może być paradoksalnie ostrzeżeniem co do kontynuacji trendu wzrostowego na GPW, aczkolwiek z perspektywy całego rynku wciąż mówimy o niewielkich kwotach, porównywalnych np. z comiesięcznymi transferami do pracowniczych planów kapitałowych. Za polskimi akcjami nadal przemawiają niewygórowane wyceny oraz około 20 proc. dyskonto wycen na tle rynków wschodzących. To w połączeniu z prognozowaną poprawą zysków powinno dać kolejny dobry rok w wykonaniu polskich akcji. Dlatego to polskie akcje są wskazywane jako faworyt na ten rok przez szereg analityków i zarządzających. Według prognoz łączne zyski spółek z indeksów WIG20 i mWIG40 mogą wzrosnąć w tym roku o około 13 proc. w porównaniu z 2025 r. i sięgnąć prawie 92 mld zł i to pomimo spadku zysków sektora finansowego wynikającego z wyższej stawki CIT dla banków.

Warto też odnotować niezwykle silne zachowanie polskiego rynku w styczniu, zwłaszcza średnich i małych firm, częściej będących na celowniku lokalnych inwestorów. Indeks średnich firm po pierwszym miesiącu roku notował aż 9,7 proc. zwyżkę i był to jego najlepszy wynik od lipca 2023 r. sWIG80 zamknął styczeń 7,15 proc. wzrostem, podczas gdy WIG20 urósł o 5,5 proc.

Fundusze inwestycyjne
Hubert Kmiecik, Amundi TFI: Nie możemy się nadziwić nad siłą polskiej gospodarki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Fundusze inwestycyjne
Korab, Szulec: Niezależne TFI nie są skazane na porażkę
Fundusze inwestycyjne
Fundusze kupują najwięcej polskich akcji od 13 lat
Fundusze inwestycyjne
Opoka TFI: widać pierwsze chmury nad polską giełdą
Fundusze inwestycyjne
Noworoczne „wejście smoka” klientów TFI
Fundusze inwestycyjne
Mniejsze rynki, większe zyski. Kapitał wciąż szuka alternatyw poza USA
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama