Ostatni tydzień przyniósł bardzo silne przetasowania sektorowe i wyraźne różnice w zachowaniu indeksów. Na czele rynku trwa rywalizacja paliw i banków (z wyścigu odpadła motoryzacja). Banki zyskały w tygodniu 3,24 proc., poprawiając siłę trendu o 31 p.p. do +69 proc. oraz pozycję relatywną do +0,80 σ (wzrost o 0,41 σ). Paliwa wzrosły o 2,51 proc., poprawiając siłę trendu do +85 proc. (wzrost o 46 p.p.) i utrzymując pozycję relatywną w okolicach +1 σ. Układ ten potwierdza walkę o miano lidera, ale jeszcze bez jednoznacznego rozstrzygnięcia.
Górnictwo weszło w wyraźną korektę. Indeks stracił 6,54 proc., a siła trendu spadła o 15 p.p. do nadal wysokich +85 proc.. Jednocześnie pozycja relatywna obniżyła się o 0,41 σ, do -0,19 σ, co oznacza zejście do strefy neutralnej. Wyraźnie najsłabszym sektorem stała się informatyka. Tygodniowy spadek o niemal 10 proc. przełożył się na skrajnie niską siłę trendu (-100 proc., -46 p.p.) oraz pogłębienie ujemnej pozycji relatywnej do -1,71 σ (zmiana o -1,13 σ). To obecnie najsłabszy punkt całej mapy sektorowej.
Pozytywnym sygnałem w tle jest stopniowa poprawa w energetyce. Mimo symbolicznego wzrostu kursu (+0,51 proc.), sektor zwiększył siłę trendu aż o 62 p.p. (do -8 proc.) i utrzymuje dodatnią pozycję relatywną na poziomie +1,01 σ, co wyróżnia go na tle wcześniejszych tygodni słabości. Warto też zwracać uwagę na odzież, która w ubiegłym tygodniu najsilniej poprawiła swoją pozycję relatywną (+1,31 σ).