Dzisiejszy spadkowy przebieg sesji wynika z negatywnego odbioru przez inwestorów wczorajszych wydarzeń. W atmosferze w miarę spokojnej sytuacji na giełdach światowych, polski rynek spadł wczoraj znacznie przy zwiększonych obrotach. Szczególnie dotkliwe spadki dotyczyły największych spółek TP, Elektrim, KGHM. Inwestorzy ocenili to jako wybicie z trendu bocznego, z jakim mieliśmy do czynienia na poprzednich sesjach. Szczególnie negatywnie odebrany został nagły wzrost obrotów. Dzisiejsza sesja rozpoczęła się więc od spadków, które w pewnym momencie przybrały bardzo ostry charakter. W dalszym ciągu największa przecena dotyczy istotnych dla indeksu spółek: do TP, Elektrimu i KGHM ?dołączyły? dziś Pekao i PKN. Dużo lepsza koniunktura panuje natomiast na spółkach średniej wielkości (dystrybutorzy farmaceutyków, Dębica, EFL, Jutrzenka, Mostostal Płock). Potwierdza to względnie dobre na tle WIG20 zachowanie indeksu MIDWIG. Wyprzedaż największych polskich spółek może wskazywać na zwiększenie ryzyka przyśpieszenia oferty TP, szczególnie w kontekście spekulacji o kłopotach budżetowych oraz możliwości przeprowadzenie jeszcze w tym roku oferty PZU. Negatywnie może zostać również odebrana przez część inwestorów wiadomość o złożeniu wniosku o wotum nieufności wobec Ministra Skarbu. W dalszym ciągu utrzymuje się dodatnia baza na kontraktach terminowych na WIG20 na poziomie ponad 10 punktów (zbliża się nawet do 15 punktów). Biorąc pod uwagę krótki okres do wykupu kontraktu wartość tej bazy wskazuje, że znaczna część inwestorów nie wierzy w kontynuacje spadków i liczy przynajmniej na krótkoterminowe odreagowanie rynku.