Początek czwartkowej sesji przyniósł nieznaczne pogłębienie środowego dna do poziomu 909,9 pkt. Potem pomimo nienajlepszej sytuacji na giełdach zachodnich nasz rynek się odbił. Silne wyprzedanie rynku przełożyło się w końcu do cofnięcia strony podażowej i do technicznego odbicia. Na środowej sesji przełamane zostało wsparcie na poziomie 920 pkt. W czwartek stronie popytowej udało się doprowadzić do powrotu indeksu powyżej tego wsparcia. Jednak może być ono krótkotrwałe. Na większe odbicie na rynku bym nie liczył. Sytuacja techniczna indeksu jest niekorzystna. Oscylatory i układ średnich kroczących jest typowy dla trendu spadkowego. Po zakończeniu obecnej korekty spodziewam się kolejnych spadków. Poważniejsze wsparcie wyznaczyć można w obszarze 866?880 pkt. Tam znajdują się dna indeksu MIDWIG z 13 października ub. r. i z 14 marca br. Czy będzie to dobry moment do kupna akcji na dłużej? Uważam, że nie. Lepiej z kupnem akcji poczekać na nowy trend wzrostowy niż próbować łapać dno. Trend spadkowy, który trwa od marca 2000 roku tak łatwo się nie zakończy. Należy być przygotowanym na przełamanie tego wsparcia w dłuższej perspektywie (np. na jesieni). Indeks MIDWIG jest nienaturalnie silny w stosunku do indeksów WIG i WIG20. Indeks pozostaje w dalszym ciągu powyżej dna z października ub. r.
Sławomir Dębowski
Dom Maklerski Banku Handlowego w Warszawie S.A.