Na sesji wczorajszej zaniknął optymizm, który dzień wcześniej zadecydował o dynamicznym wzroście indeksów. Inwestorzy ocenili zapewne, że do pozytywnego wpływu na giełdę osłabienia złotówki, potrzebna jest jeszcze perspektywa jej wzrostu. A tego nie można obecnie oczekiwać. Do tego dochodzi wzrastające ryzyko związane ze zmianą budżetu. W efekcie, rynek zaczął korygować wzrosty sesji piątkowej. Do spadków indeksów w dniu wczorajszym przyczyniła się zniżka PKN Orlen, spowodowana sprzedażą akcji premiowych oraz spadek walorów Elektrimu. Na sesji dzisiejszej powinna się utrzymać negatywna tendencja rynku. Czynnikiem decydującym o pogorszeniu nastrojów będą obawy związane ze sposobem zapełnienia niedoboru budżetowego. Negatywne reakcje inwestorów mogą zostać wyhamowane przez lekką poprawę koniunktury na giełdach zachodnich.
Na sesji dzisiejszej oczekujemy stabilizacji indeksu.