Czwartkowa sesja przebiegała pod znakiem zwyżki, która w głównej mierze była udziałem spółek sektora teleinformatycznego. Taki rozwój zdarzeń to między innymi efekt pozytywnych rekomendacji Merrill Lynch na temat półprzewodników i ich lepszych perspektyw na rynkach zachodnich. Spowodowało to znaczny wzrost na środowym zamknięciu Nasdaq i giełdy w Tokio, na rynkach europejskich zaś do zwyżki w czwartek przyczynili się zwłaszcza producenci sprzętu Nokia i Alcatel. Czwartkowe otwarcie za oceanem potwierdziło pozytywne nastroje, które wzmocnił prezes Intela, również prognozując wzrost popytu na rynku komputerów osobistych. Do ogólnej tendencji panującej w tym segmencie rynku na warszawskim parkiecie nie dostroiła się TP SA. Jest to efektem niezrealizowania przez konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding zeszłorocznej opcji kupna 10% akcji oraz obniżenia rekomendacji dla spółki przez wspomniany wyżej ML po publikacji ostatnich wyników finansowych oraz obniżeniu prognoz. Gdy patrzy się na rynek z szerszej perspektywy, uwagę zwraca natomiast fakt koncentrowania się popytu na dużych spółkach ? nie tylko teleinformatycznych, co może sugerować powolną akumulację przez powracający przynajmniej częściowo kapitał zachodni. Gdyby założenie to miało się sprawdzić, to wykorzystywanie korekty ostatnich wzrostów do otwarcia pozycji może się okazać dobrą strategią, zwłaszcza że jak pokazały ostatnie dni (po ukształtowaniu się w końcówce lipca dna) ryzyko inwestycyjne nieco zmalało.

Mirosław Stępień

DM PBK SA