Przez większą cześć wczorajszej sesji utrzymywała się spokojna atmosfera. Inwestorzy oczekiwali bowiem na dane ze Stanów Zjednoczonych dotyczące rewizji PKB za drugi kwartał. Warto zwrócić uwagę, że przez pierwsze godziny obrotu utrzymywała się bardzo wysoka ujemna baza sięgająca prawie ? 40 punktów. Pozytywne dane z USA wywołały prawdziwą euforię ? kurs kontraktów wystrzelił w górę dochodząc w niespełna minutę do 1 108 punktów, który okazał się dziennym maksimum. Tak dynamiczny wzrost był oczywiście spowodowany uaktywnieniem zleceń stop loss z limitem po każdej cenie. Pomimo utrzymywania się przez pewien czas kursu powyżej wartości 1100 punktów, końcówka notowań przyniosła osłabienie spowodowane spadkami na giełdach amerykańskich. Zamknięcie na poziomie 1 095 pkt. oznacza, że strona podażowa w dalszym ciągu walczy, o czym świadczy wzrost liczby otwartych pozycji do 15 820 sztuk oraz wciąż duży pesymizm odzwierciedlony w bazie na poziomie ? 25 pkt. W dalszym ciągu możliwy jest więc spadek futures w okolice ostatniego dołka. Wzrost LOP wskazuje, że zbliża się moment ostatecznego rozstrzygnięcia sytuacji po którym nastąpi kilkudziesięciopunktowy ruch cen w jedną ze stron. Dzisiejsze notowania kontraktów mogą zacząć się od lekkich spadków (reakcja na zniżki w USA), później czeka nas wyczekiwanie na decyzję EBC w sprawie stóp procentowych.