Uderzenie dwóch samolotów w World Trade Center w centrum Nowego Jorku przerwało wzrostowe korekty na wszystkich rynkach świata. Sesja giełdowa w Nowym Jorku została odwołana. Na pozostałych rynkach na wieść o tym, że za tragedią stoją ataki terrorystów, wybuchła panika. Najcięższa przecena dotknęła sektor ubezpieczeniowy. W ślad za wzrostem cen ropy podrożały akcje koncernów paliwowych. Na giełdzie we Frankfurcie od dziennego maksimum, osiągniętego tuż przed katastrofą, do dna na 4250 pkt. indeks obniżył się o aż o blisko 540 pkt., czyli o 11,3%. Na naszym rynku również doszło do silnej przeceny. Indeks WIG20 stracił 2,8%, zamykając się na poziomie 1115,4 pkt. Trudno jest komentować, jakie reperkusje może mieć ten akt terroru dla sytuacji politycznej na świecie i dla rynków kapitałowych. Można spodziewać się jednego ? silnej fali wyprzedaży na rynkach kapitałowych w atmosferze ekstremalnych emocji.

Ostatnie długoterminowe dno WIG20 z połowy sierpnia znajduje się na poziomie 1053 pkt. Wydaje się, że po dzisiejszych wydarzeniach zostanie ono bardzo szybko pogłębione. Dzisiejsza sesja i nadchodzące dni będą bardzo nerwowe. Trudno jest określać, gdzie i kiedy może się zakończyć fala spadkowa, która zaczęła się w ostatni czwartek na poziomie 1198,5 pkt. Jedno jest tylko pewne ? mamy kolejną silną falę spadkową. Dno fali ?A? z października 1998 roku znajduje się na poziomie 971,3 pkt. Fala ?C?, która trwa już 19. miesiąc powinna pogłębić to dno. Zakończenie spadków może być dosyć gwałtowne.

Sławomir Dębowski

Dom Maklerski Banku Handlowego SA