Środowa sesja przyniosła zakończoną niepowodzeniem próbę ataku na dwie kolejne bariery podażowe o dużym znaczeniu. Pierwszą z nich tworzy wierzchołek z 6 września na wysokości ok. 13 220 pkt., drugą zaś linia trendu spadkowego z początku lutego br., biegnąca aktualnie na poziomie ok. 13 500 pkt. Pokonanie powyższego przedziału jest warunkiem dalszej poprawy koniunktury i powinno przynieść zwyżkę w okolice ok. 14 000?14 300 pkt., gdzie położone są dna z połowy marca i początku kwietnia br. oraz linia głównego trendu spadkowego.
Biorąc jednak pod uwagę fakt, że mimo wyraźnego zwiększenia obrotów test okazał się nieudany, należy liczyć się ze sporą presją podaży w tym rejonie, a tym samym jego sforsowanie w najbliższym czasie może okazać się trudne. W tej sytuacji ponownie wzrosła więc groźba wystąpienia wkrótce ruchu korekcyjnego, czego zapowiedź może stanowić zachowanie niektórych oscylatorów. Jednym z nich jest Stochastic, na którym powstała niewielka negatywna dywergencja potwierdzona wczoraj wybiciem ze strefy wykupienia.
Najbliższym wsparciem pozostaje połowa białej świecy z wtorku na wysokości ok. 12 980 pkt., jednak najsilniejsza obecnie bariera dla przeceny znajduje się w pobliżu przełamanej linii trendu spadkowego z początku czerwca, czyli ok. 12 300 pkt.
Jacek Buczyński
DM PBK SA