Rezultatem nieudanej próby sforsowania maksimum z 23.10 na wysokości ok. 731 pkt. był wyraźny spadek, jaki indeks TechWIG zanotował na wtorkowej sesji. Na razie takie zachowanie należałoby wprawdzie traktować w kategoriach odreagowania fali wzrostowej, jednak jest dość prawdopodobne, że ostatnie dwa dni mogą stanowić początek wyraźniejszej korekty. Kolejnego ważniejszego wsparcia w takim wariancie można oczekiwać w okolicach ok. 650 pkt., gdzie znajduje się przełamany wierzchołek z 6.09, jednak ryzyko, że nie uda się go obronić, jest spore. Za taką ewentualnością przemawia chociażby przełamanie dna z 25.10 na wysokości ok. 674 pkt., które spowodowało, że można mówić o ukształtowaniu formacji podwójnego szczytu, z zasięgiem spadku przynajmniej w pobliże poziomu ok. 617 pkt.
Najsilniejszą barierą dla zniżki będzie natomiast w najbliższym czasie przedział ok. 620?634 pkt. wyznaczony przez lukę hossy z 16.10 oraz przełamaną w połowie października linię trendu spadkowego z końca ubiegłego roku. Biorąc pod uwagę powyższą sytuację, nie można więc wykluczyć, że dopiero w tym rejonie pojawi się aktywniejszy popyt mogący powstrzymać przecenę, a w przypadku skutecznej obrony korektę należałoby klasyfikować jako ruch powrotny do przebitej linii trendu spadkowego.
Jacek Buczyński
DM PBK SA