Dwie kwestie zwracały uwagę w czasie pierwszej w tym tygodniu sesji. Były to bardzo niskie obroty, najniższe od początku październikowych wzrostów, a także brak reakcji na to, co działo się na rynkach zagranicznych. Pierwszy z tych elementów obrazuje wyczekiwanie inwestorów na to, jaką decyzję podejmie dziś FED i jak na nią zareagują inwestorzy w USA. Wczorajsza sesja potwierdziła, że są oni w bardzo dobrych nastrojach i zdają się bez zastrzeżeń wierzyć w to, że podjęte działania stymulujące gospodarkę przyniosą rezultaty. Czy jednak nie zdecydują się oni na realizację zysków, zgodnie z zasadą kupuj plotki, sprzedawaj fakty? Nie można jednak wykluczyć możliwości pozostawienia stóp procentowych na obecnym poziomie. To byłaby bardzo ważna próba dla rynków. Mogłyby to odebrać jako kredyt zaufania dla gospodarki i potwierdzenie tego, że pojawia się dla niej światełko w tunelu.

Ale nie ?gdybajmy? i wróćmy do naszego rynku. Tak małe obroty, jak wczoraj są oznaką tego, iż znaczna część inwestorów powstrzymuje się z decyzjami i to zarówno kupna, jak sprzedaży. Dlatego dzisiejsza sesja może okazać się decydująca dla dalszego przebiegu zdarzeń na rynku w tym tygodniu. Sprawa wydaje się prosta: wzrost obrotów przy zwyżce indeksu przesądzi o powrocie wzrostów na parkiet, spadek indeksu przy wyższych obrotach przekona do tezy o rozpoczęciu korekty październikowych wzrostów.

Od strony analizy technicznej warto zwrócić uwagę na przebieg dziennego MACD, który zbliża się do swojej średniej. Odbicie się od niej będzie argumentem za powrotem do wzrostów, jej przebicie otworzy drogę dla ruchu powrotnego do poziomu równowagi i potwierdzi rozpoczęcie korekty na rynku.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu