Ogólnie rzecz biorąc, wczorajszy dzień obfitował w dobre informacje. Wyjątkiem był tu komunikat Narodowego Biura Statystycznego. Zgodnie z nim, gospodarka amerykańska znajduje się w recesji, która rozpoczęła się już w marcu br. Jednak w informacji tej można było doszukać się również pozytywów, gdyż specjaliści sugerowali, że historycznie rzecz biorąc, ożywienia spodziewać się należy około lipca 2002 roku. Biorąc więc pod uwagę fakt, że giełda wyprzedza cykl koniunkturalny, informacja ta rokuje dobrze dla koniunktury giełdowej na Wall Street.
Korzystnie na wczorajszą sesję wpływały natomiast dane o sprzedaży detalicznej minionego weekendu. Detaliści zarobili dużo więcej niż zakładały wcześniejsze prognozy. Niewiarygodnie dobrymi wynikami pochwaliły się Yahoo! i Amozon, co spowodowało wzrost kursów ich akcji o odpowiednio 15 proc. i 34 proc. Byczo nastrajał również komunikat Intela, zgodnie z którym, spółka odkryła nową technologię budowy mikroprocesorów, dzięki której wzrośnie ich prędkość. Do wzrostów przyczyniały się też zapewne wydarzenia w Afganistanie. Doniesienia z frontu mówią o zawężającej się pętli wokół terrorysty numer jeden, co w niedalekiej przyszłości może doprowadzić do jego pojmania.
W dniu dzisiejszym poznamy dane o nastrojach konsumentów. Prognozy mówią o wzroście listopadowego optymizmu do 86.5 pkt. w stosunku do ostatniego odczytu na poziomie 85.5 pkt. Dodatkowo ogłoszone zostaną również dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym. Według szacunków i ta część gospodarki ma ulec poprawie, gdyż analitycy oczekują wzrostu sprzedaży w październiku z 4,89 mln do 5 mln.
Bieżące nastroje na rynku terminowym są negatywne. Wiążę się to zapewne z ogólnym przekonaniem, że rynek amerykański rósł w ostatnim czasie zbyt szybko i należy mu się korekta. Duże znaczenie dla dzisiejszej sesji będą więc miały, podawane o godz. 16:00 naszego czasu, dane makro. Wydaje się jednak, że średnioterminowo wzrosty są niezagrożone.
Jacek Torowski