Jeszcze przed sesją Prudential obniżył rekomendację dla Gap, a UBS Warburg dla Novellus Systems. Z opublikowanego w środę raportu FED wynika, że pod koniec października i na początku listopada warunki ekonomiczne w USA były nadal słabe, ponieważ gospodarka odczuwała konsekwencje ataków z 11 września. Spowolnienie gospodarcze w wielu regionach USA pogłębia się, a oznaki ożywienia widoczne są tylko w kilku. Fed dostrzega fakt, ze stale pogarsza się sytuacja na rynku pracy i pogłębia kryzys w przemyśle oraz usługach. Mimo, że daje to nadzieję na kolejną obniżkę stóp procentowych, to inwestorzy niechętnie kupowali akcje.
Wpłynęły na to również niekorzystne informacje ze spółek. Firma energetyczna Dynegy Inc. wycofała się z planów przejęcia innego dystrybutora energii Enron Corp. Na wiadomość o odwołaniu 9-miliardowej fuzji zawieszono obrót akcjami obu spółek. Spadły ceny akcji firm sektora energetycznego i banków, które finansowały Enron (Citigroup i JP Morgan Chase). Enron jest zagrożony bankructwem, a inwestorzy od razu przypomnieli sobie o niedawnym kryzysie energetycznym w Kalifornii.
Poza tym warto wspomnieć o sprzedaży CSFBdirect (internetowy dom maklerski) przez CSFB, kolejnych zwolnieniach w IBM i potwierdzeniu prognoz zysku w czwartym kwartale przez Dell.
Dziś kluczowe są dane makro: zamówienia na dobra trwałego użytku, podania o zasiłki i sprzedaż nowych domów. Jeśli dane okażą się korzystne giełdy powinny odreagować wczorajszy spadek.
Patryk Chycki