Synektik udanie wszedł w rok obrotowy 2025/26 Grupa może pochwalić się dwucyfrowym tempem poprawy przychodów i zysków, będącym efektem wzrostu sprzedaży sprzętu medycznego oraz przychodów powtarzalnych.

Synektik przyspieszy

– Biorąc pod uwagę nasz portfel zamówień i spodziewane nowe umowy zakładamy, że dynamika naszych wyników poprawi się z obecnych kilkunastu procent do wyraźnie powyżej 20 proc. – zapowiada Dariusz Korecki, wiceprezes Synektika. Motorem poprawy będzie dalszy wzrost powtarzalnych przychodów, obejmujący zarówno segment robotyczny, jak i radiofarmaceutyków.  – Udział przychodów powtarzalnych już w zeszłym roku osiągnął  50 proc. i ma szansę dalej rosnąć. W niedawno zakończonym kwartale wprawdzie nieco spadł, co wynika z rosnącej sprzedaży samych urządzeń medycznych, których sprzedaż przyspieszyła ze względu na postępujący proces wydatkowania środków z KPO. W całym roku udział przychodów powtarzalnych powinien być jednak zbliżony do 50 proc., a w perspektywie dwóch lat naszym celem jest osiągnięcie udziału na poziomie 60 proc. – podkreśla wiceprezes.

Wartość kontraktów pozyskanych do realizacji w minionym kwartale wyniosła 148 mln zł i była o 30 proc. wyższa niż wartość kontraktacji w analogicznym okresie poprzedniego roku. Łączna wartość zawartych, a niezrealizowanych kontraktów oraz otwartych projektów sprzedażowych na koniec grudnia 2025 r. wyniosła ponad 239 mln zł i była o 87 proc. wyższa niż na koniec poprzedniego roku.  

Nowe rynki

Synektik, będący wyłącznym dystrybutorem systemów robotyki chirurgicznej da Vinci w Polsce, Czechach, Słowacji oraz w krajach bałtyckich, poinformował w lutym o rozszerzeniu umowy z amerykańskim koncernem Intuitive Surgical o Ukrainę. – Na terenie Ukrainy będziemy działać w tym samym modelu, co na innych rynkach. – Ponieważ nie jest to UE, system musi jeszcze zostać zarejestrowany na terenie Ukrainy, co powinno nastąpić około września.  Dlatego wpływy pierwszej sprzedaży spodziewamy się zobaczyć w wynikach dopiero w wynikach kolejnego roku finansowego. Działać tam będziemy przez podmiot zależny, który właśnie zakładamy. Będzie odpowiadał za struktury sprzedaży i obsługę klientów na tym rynku – wyjaśnia Korecki. – Na obecnym etapie nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak szybko proces komercjalizacji będzie postępował. Do tej pory technologia ta nie była dostępna na tym rynku – zauważa. Jednocześnie ocenia, że w długim horyzoncie czasowym potencjał tego rynku jako istotny i zbliżony do rynku polskiego.

Syn2bio coraz bliżej debiutu

Grupa Synektik jest w trakcie podziału. W ramach tego procesu działalność badawczo-rozwojowa grupy w obszarze badań nad nowymi, innowacyjnymi radiofarmaceutykami, wraz z projektem kardioznacznika, ma zostać wydzielona do oddzielnej, giełdowej spółki Syn2bio. W listopadzie 2025 r.  spółka złożyła prospekt emisyjny w Komisji Nadzoru Finansowego, przygotowany w związku z planowaną emisją akcji podziałowych Syn2bio, które zostaną przydzielone akcjonariuszom Synektika i debiutem spółki na rynku głównym GPW. – Jesteśmy na etapie szerokich konsultacji prospektu emisyjnego z KNF. Jeżeli wszystko będzie przebiegało zgodnie z planem, w kwietniu formalnie powinno nastąpić wydzielenie nowego podmiotu, co otworzy mu drogę do debiutu na GPW. Startu notowań Syn2bio spodziewamy się w okolicach kwietnia – wyjaśnia wiceprezes Synektika.