Czy obserwowany wzrost okaże się tylko ruchem powrotnym po przełamaniu tego wsparcia, czy też byki podtrzymają zwyżkę i będą w stanie powrócić powyżej niego. Pierwszy wariant z pewnością potwierdzałby aktualną diagnozę rynku, która nie jest korzystna dla byków, drugi dawałby szansę na kontynuację wzrostów w dalszej części notowań i odbicie w dniu jutrzejszym. Przy tym trzeba przypomnieć, iż wykres minutowy ma znaczenie jedynie pomocnicze, a z wykresu dzienne główne poziomy wsparcia i oporu to 1210 pkt i 1266 pkt. Biorąc pod uwagę spadkową tendencję, jaka gości na rynku od ponad dwóch tygodni bardziej prawdopodobny jest ruch w kierunku pierwszej z tych wartości.
Choć w gronie walorów z WIG20 zdecydowanie przeważają spadki, to jednak kilka walorów zwiększa swoją wartość. Do 14,30 zł, czyli o blisko 2% rośnie KGHM, ale obroty nie są w tym przypadku duże. To skłania do przypuszczenia, że jest to tylko ruch powrotny po przełamaniu w piątek wsparcia wyznaczonego przez dołek z 21 listopada. Coraz większa liczba wskaźników ostrzega przed wchodzeniem na rynek tego waloru. Wydaje się raczej, że jeśli nie uda się zamknąć dnia powyżej 14,30 zł, a wolumen pozostanie tak niski, jak obecnie, to dzisiejsze notowania będzie można traktować jako dobrą okazję do opuszczenia rynku.
W Eurolandzie nadal zniżki. Większych emocji można się spodziewać o 14.30, kiedy to podane zostaną informacje o wydatkach i dochodach amerykańskich konsumentów za październik.