Na gruncie fal Elliotta oznacza to, że zaczęła się fala impulsu spadkowego (po korekcie w górę w postaci trójki przyjdzie kolejna piątka w dół). Ryzyko większych spadków jest w tej chwili dosyć niskie. Wynika to z dwóch powodów. Po pierwsze ruch spadkowy ma już 128 pkt. długości (jest to dosyć dużo jak na pojedynczą falę w ramach większej struktury), w tym czasie nie było korekty wyższego rzędu. Po drugie indeks WIG20 znajduje się blisko silnego wsparcia w rejonie 1200-1200pkt. Jedynym zagrożeniem dla mocniejszej i dłuższej korekty wzrostowej jest sytuacja na rynkach zachodnich, gdzie indeksy są bardzo bliskie wygenerowania silnych sygnałów sprzedaży. Uważam, że pękniecie wsparcia w rejonie 1200pkt nastąpi jedynie wówczas gdyby na giełdach w USA sesyjne spadki były znaczne, co najmniej 2-3%. Na razie na taki rozwój sytuacji raczej się nie zanosi.
W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się korekcyjnego odbicia. Bardzo silny opór wyznacza dolne ograniczenie tygodniowej fazy konsolidacji w rejonie 1258-1262pkt. Gdyby nie udała się próba jego pokonania to nastąpią spadki w okolice poniedziałkowego minimum (1224pkt), silne wsparcie znajduje się na 1220 i 1200pkt. Uważam, że się obroni. W dłuższej perspektywie spodziewam się, że indeks może powrócić w okolice oporu na poziomie 1300pkt.
Wzrost do ostatniego szczytu na poziomie 1352,6 pkt. nie daje się sensownie ułożyć w falę impulsu (tzn. w piątkę). Bardzo pasuje mi oznaczyć kilkutygodniowy ruch jako korektę typu A-B-C (wykres1). Fala A zakończyła się na poziomie 1299pkt a fala C zakończyła trend wzrostowy. Wygląda na to, że cały ten silny ruch był jedynie korektą fali spadkowej która zaczęła się w grudniu ub. r. Długoterminowe konsekwencje takiego oznaczenia są bardzo poważne. Za kilka miesięcy czekają nas nowe długoterminowe minima indeksu.
Przegląd spółek o największym udziale w indeksach może dostarczyć szerszego spojrzenia na rynek i potwierdzenia wniosków płynących z obserwacji samego indeksu:
Elektrim - spadki zakończyły się na początku wtorkowej sesji na poziomie 12,50 zł. Towarzyszył temu największy w historii wolumen obrotów. Co wskazuje, że na rynku stało się coś ważnego. Analiza fal sugeruje, że na poziomie 12,50 zł zakończyła się duża pięciofalowa struktura, która zaczęła się w grudniu 2000 r. na poziomie 52,0 zł. W mojej ocenie jest to dno podfali trzeciej przed nami silniejsza korekta w postaci podfali czwartej, w dłuższej kilkumiesięcznej perspektywie kolejne spadki (podfala piąta) tym razem już do rejonu 7-10 zł (wykres2). W poniedziałek kurs akcji zamknął się na poziomie 16,20 zł. Wsparcie to poziom 16,00 zł. W ciągu kilku najbliższych tygodni możliwe są spekulacyjne wzrosty pod przejściową poprawę bieżącej płynności spółki. Pierwszy silniejszy opór to 16,50-17,00 zł. W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się że zostanie przełamany. W efekcie otwarta zostanie droga do korekcyjnych wzrostów być może nawet do 19-20 zł.