Reklama

TPSA ściąga w dół

WIG20. Po tygodniu konsolidacji ostatnie dwie sesje przyniosły spadek cen akcji. Na początku wczorajszej sesji indeks WIG20 przekroczył dno z 22-go listopada (1238,2pkt) spadając do 1224,2pkt. Tym samym na wykresie intraday pojawiła się pierwsza pięciofalowa struktura (zdaję sobie sprawę, że na pierwszy rzut oka spadki wyglądają na trójkę ale wynika to tylko z tego, że czwarta fala była nadzwyczaj długa w czasie).

Publikacja: 04.12.2001 07:53

Na gruncie fal Elliotta oznacza to, że zaczęła się fala impulsu spadkowego (po korekcie w górę w postaci trójki przyjdzie kolejna piątka w dół). Ryzyko większych spadków jest w tej chwili dosyć niskie. Wynika to z dwóch powodów. Po pierwsze ruch spadkowy ma już 128 pkt. długości (jest to dosyć dużo jak na pojedynczą falę w ramach większej struktury), w tym czasie nie było korekty wyższego rzędu. Po drugie indeks WIG20 znajduje się blisko silnego wsparcia w rejonie 1200-1200pkt. Jedynym zagrożeniem dla mocniejszej i dłuższej korekty wzrostowej jest sytuacja na rynkach zachodnich, gdzie indeksy są bardzo bliskie wygenerowania silnych sygnałów sprzedaży. Uważam, że pękniecie wsparcia w rejonie 1200pkt nastąpi jedynie wówczas gdyby na giełdach w USA sesyjne spadki były znaczne, co najmniej 2-3%. Na razie na taki rozwój sytuacji raczej się nie zanosi.

W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się korekcyjnego odbicia. Bardzo silny opór wyznacza dolne ograniczenie tygodniowej fazy konsolidacji w rejonie 1258-1262pkt. Gdyby nie udała się próba jego pokonania to nastąpią spadki w okolice poniedziałkowego minimum (1224pkt), silne wsparcie znajduje się na 1220 i 1200pkt. Uważam, że się obroni. W dłuższej perspektywie spodziewam się, że indeks może powrócić w okolice oporu na poziomie 1300pkt.

Wzrost do ostatniego szczytu na poziomie 1352,6 pkt. nie daje się sensownie ułożyć w falę impulsu (tzn. w piątkę). Bardzo pasuje mi oznaczyć kilkutygodniowy ruch jako korektę typu A-B-C (wykres1). Fala A zakończyła się na poziomie 1299pkt a fala C zakończyła trend wzrostowy. Wygląda na to, że cały ten silny ruch był jedynie korektą fali spadkowej która zaczęła się w grudniu ub. r. Długoterminowe konsekwencje takiego oznaczenia są bardzo poważne. Za kilka miesięcy czekają nas nowe długoterminowe minima indeksu.

Przegląd spółek o największym udziale w indeksach może dostarczyć szerszego spojrzenia na rynek i potwierdzenia wniosków płynących z obserwacji samego indeksu:

Elektrim - spadki zakończyły się na początku wtorkowej sesji na poziomie 12,50 zł. Towarzyszył temu największy w historii wolumen obrotów. Co wskazuje, że na rynku stało się coś ważnego. Analiza fal sugeruje, że na poziomie 12,50 zł zakończyła się duża pięciofalowa struktura, która zaczęła się w grudniu 2000 r. na poziomie 52,0 zł. W mojej ocenie jest to dno podfali trzeciej przed nami silniejsza korekta w postaci podfali czwartej, w dłuższej kilkumiesięcznej perspektywie kolejne spadki (podfala piąta) tym razem już do rejonu 7-10 zł (wykres2). W poniedziałek kurs akcji zamknął się na poziomie 16,20 zł. Wsparcie to poziom 16,00 zł. W ciągu kilku najbliższych tygodni możliwe są spekulacyjne wzrosty pod przejściową poprawę bieżącej płynności spółki. Pierwszy silniejszy opór to 16,50-17,00 zł. W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się że zostanie przełamany. W efekcie otwarta zostanie droga do korekcyjnych wzrostów być może nawet do 19-20 zł.

Reklama
Reklama

KGHM - wczoraj dosyć silne zachowanie. Wynika to z gry pod wzrost cen miedzi na światowych rynkach. W piątek trzymiesięczne kontrakty na miedź osiągnęły lokalny szczyt na poziomie 1595 USD/tonę. Wczorajsze zamknięcie to 1556USD/tonę. W ciągu najbliższych sesji możliwy dalszy wzrost, jednak bardzo silny opór znajduje się już w okolicach 1650 USD/ tonę. Tutaj widziałbym na razie koniec wzrostów. Przełożyć się to powinno na ceny KGHM, które w najlepszym scenariuszu mogą przetestować ostatni szczyt na poziomie 15,35 zł. W dłuższej perspektywie mocniejsze spadki.

Pekao S.A. - od historycznego szczytu do ostatniego dna na wykresie intraday widoczna jest jedynie trójka. Oznacza to, że możliwe jest w najbliższych dniach odreagowanie spadków lub nawet ustanowienie nowego historycznego szczytu (wykres3).

PKN-Orlen - kilkutygodniowe wzrosty z historycznego dna do średnioterminowego szczytu na poziomie 20,50 zł przyjęły postać jedynie trójki. Z punktu widzenia teorii fal nie ma więc możliwości do dalszych silniejszych wzrostów. Dodatkowym argumentem jest siła oporu w rejonie 19,90-20,10zł, (wykres4) który już kilka razy powstrzymywał fale wzrostowe. Krótkoterminowo możliwe korekcyjne wzrosty. Sygnałem do tego będzie przełamanie oporu na 18,70 zł (wczorajsze zamknięcie 18,50 zł). Silny opór znajduje się w rejonie 19,25-19,80 i 19,90-20,50 zł.

TPSA - przełamanie dna poprzedniej fali spadkowej na poziomie 14,55 zł oznacza, że cały gigantyczny wzrost z poziomu 10,30 do 17,80 zł był jedynie korektą w postaci A-B-C (wykres5). Ostatnie kilka sesji przyniosły bardzo silne spadki. Wczorajszy silny obrót wskazuje, że mogliśmy mieć dno które może wystarczyć na kilka tygodni. Cała wczorajsza sesja minęła praktycznie pod znakiem konsolidacji w rejonie 14,25-14,40 zł. Krótkoterminowo papier jest wyprzedany. W perspektywie kilku (kilkanastu) sesji możliwe są korekcyjne wzrosty. Bardzo silny opór znajduje się w rejonie 16,00-16,75 zł. W dłuższej perspektywie spadki i przełamanie wczorajszego dna na 14,20 zł.

DJIA - wielu inwestorów i analityków wierzy, że ożywienie w gospodarce USA nastąpi już w II kwartale 2002 roku. Obawiam się, że są to zbyt optymistyczne wizje. Po kilkunastu latach silnego wzrostu gospodarczego musi przyjść dłuższy okres dekoniunktury. Myślę, że będzie on o wiele poważniejszy niż recesja na początku lat 90-tych. Na taki rozwój sytuacji wskazuje kilkudziesięcioletnia analiza indeksu DJIA. Po dwóch latach konsolidacji indeks wybił się w dół spadając do wrześniowego dna na poziomie 8062 pkt. Od dwóch miesięcy trwają wzrosty. Indeks znajduje się nieznacznie poniżej (wczorajsze zamknięcie 9764pkt.) psychologicznego oporu 10 tys. pkt. i kolejnego w rejonie 10.120-1.200 pkt. Próba przełamania wspomnianych oporów będzie nieudana. A ostatnie dwumiesięczne wzrosty są typowym ruchem powrotnym. W perspektywie następnych miesięcy kolejne spadki poniżej poziomu 8062 pkt.

Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Komentarze
OKI nadchodzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama