Początek nowego roku zdecyduje o tym, czy ów ruch nie wyczerpie się już na poziomie dolnej linii innej długoterminowej formacji - 6-letniego kanału trendowego (około 15 000 pkt.). Trzy ostatnie sesje przebiegały pod znakiem lekkich wzrostów, można przy tym narzekać na marazm i brak aktywności inwestorów, ale nie można pominąć ich przy analizie wykresów. Ta zaś pokazuje poprawę w segmencie oscylatorów szybkich, a także wielką szansę byków, jaką jest możliwość powstania sygnału kupna na tygodniowym MACD. Aby jednak nie popadać w zbyt "szampański" nastrój, trzeba wskazać na zagrożenia, które wynikają głównie z analizy trendu. Są to przede wszystkim spadkowa 5-tyg. linia trendu, leżąca nieopodal linia szyi formacji szczytowej i opory na 13 950 i 14 200 pkt. Załamanie notowań na drugim z ww. poziomów mogłoby być wstępem do ukształtowania znacznie groźniejszej formacji szczytowej z linią szyi na 13 380 pkt. i zasięgiem deprecjacji na 12 000 pkt. Być może zatem warto spędzić pierwsze sesje nowego roku poza parkietem.

Benedykt Niemiec

DM Elimar