Obecnie WIG20 znajduje się na wysokości 1273 pkt., czyli rośnie o 4,7%. To oznacza, iż także on znalazł się powyżej głównej linii bessy, dając tym samym nadzieję na wzrost w kierunku 1410 pkt., gdzie znajduje się 38,2% zniesienie całej bessy. W zasadzie trudno znaleźć negatywne elementy w przebiegu sesji. Dynamika wzrostu i jego skala nie pozostawiają złudzeń co do wiarygodności przełamania oporów. Szerokość rosnącego rynku jest bardzo duża. W tej chwili można się jedynie zastawiać się nad tym, czy będzie jutro ruch powrotny do linii bessy, która przebiega na wysokości 1250 pkt. Sądząc po dużych obrotach trzeba się liczyć z tym, że rynek zdecyduje się "strząsnąć" tych, którzy nie wierzą w trwalsze zwyżki, a podłączyli się do dzisiejszego wzrostu na zasadzie działania stadnego.

Zastanawianie się nad przyczynami tak silnego wzrostu jest rzeczą wtórną, bo nie wydarzyło się nic ważnego wokół rynku. Jest on coraz bardziej zdominowany przez rodzime fundusze inwestycyjne i emerytalne, które coraz bardziej rządzą się własną logiką.