Być może jednak jest on nieco mylący i po silnej i dłuższej korekcie okaże się, że rynek wejdzie w kolejną falę wzrostową. Takiej możliwości na razie nie można wykluczyć.
Najważniejsze i bardzo trudne jest w tej chwili znalezienie odpowiedzi na pytanie czy wzrosty jakie zaczęły się we wrześniu na poziomie 978pkt. przyjmą postać trójki czy piątki. Przeciwko piątce przemawia to, że obroty jakie były w trakcie ostatnich kilkunastu sesji były niższe niż w październiku 2001 roku. Gdybyśmy się znajdowali w dużej piątce to wzrosty z poziomu 1146 pkt. powinny być podfalą trzecią a ona powinna charakteryzować się wysokimi obrotami. Wskaźnik A/D line nie potwierdził nowego szczytu indeksu co wskazuje że i szerokość rynku jest mniejsza niż w pierwszej wzrostowej fali z października ub. roku.
Od czwartkowego szczytu na poziomie 1441,8 pkt. do piątkowego dna na poziomie 1375,2 pkt. uformowała się trójka, potem mieliśmy kolejną trójkę (poziom 1418,1 pkt.). Pod koniec piątkowej sesji rozpoczęła się kolejna fala spadkowa, powinna mieć ona pięciofalową strukturę. Pod koniec wczorajszej sesji padło wsparcie na poziomie 1375pkt. Spadki na giełdach w USA powinny przełożyć się na niższe otwarcie na dzisiejszej sesji. Do ważnego wsparcia w rejonie 1353-1363 pkt. jest już niedaleko (wczorajsze zamknięcie 1372,1pkt.). Pierwsza trójka miała długość 67pkt. Gdyby piątka miała mieć taki sam zasięg to zakończyłaby się na poziomie 1351pkt.
Rozważam dwa spadkowe scenariusze:
1) Krótkoterminowo możliwa jest obrona wsparcia w rejonie 1353-1363 pkt. Jeśli tak się stanie to możliwy jest korekcyjny ruch do góry. Przekroczenie poziomu 1375 pkt. oznaczać będzie, że mamy większą korektę (kolejną trójkę wzrostową). Zasięg być może okolice 1400 pkt. Potem czeka nas kolejny ruch w dół (znowu piątka) przełamanie poziomu 1351 pkt. i spadek w okolice poziomu 1300 pkt.