Po porannym rajdzie popytowi jakoś trudno zebrać siły na kolejny atak.
Byczki sobie teraz odpoczywają. Podwójne fiasko potyczki z linią trendu było
wyczerpujące. Nie jest jednak za późno na kolejny atak. Na razie popyt mimo
wszystko trzyma się dobrze i nie pozwala na głębszy spadek niż kilka
punktów. Dopiero zejście poniżej 1370 pkt. mogłoby dać więcej energii