Wprawdzie i tu powstał pozytywny sygnał w postaci przełamania ważnego oporu utworzonego przez lukę bessy z lutego 2001 r., ale z drugiej strony ostatnie wzrosty są znacznie mniej dynamiczne od tych z początku stycznia. Zamiast długich białych świec coraz częściej pojawiają się krótkie korpusy, często czarne i z górnymi knotami. Zmniejszeniu dynamiki wzrostu towarzyszyło zwiększenie amplitudy wahań. Taki układ sugeruje stopniowe słabnięcie rynku. Potwierdzeniem jest negatywna dywergencja na RSI. Osłabienie oczywiście może mieć chwilowy charakter. Rynek nadal ma szansę na kontynuowanie wzrostu pod warunkiem, że jego dynamika znacznie się zwiększy. W przeciwnym wypadku należy liczyć się z dość dużym spadkiem. Potwierdzeniem negatywnego scenariusza byłoby przełamanie krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, biegnącej przez dołki z 15 i 22 stycznia. Jeśli korekta faktycznie się rozpocznie, to możliwy poziom jej zakończenia wypada w okolicach 14750. W tym miejscu znajduje się ważne wsparcie utworzone przez listopadowy szczyt oraz lukę hossy z 4 stycznia.
Marcin Lachowski
Wydział Doradztwa
Inwestycyjnego
BM BGŻ SA