Niestety, okres "odporności" naszego rynku na dekoniunkturę światową - widocznej w styczniu - najprawdopodobniej się już zakończył.

Spadek kursu polskiej waluty powoduje, że nasze akcje są tańsze dla inwestorów zagranicznych. Jednakże tak silne zmiany na rynku walutowym nie sprzyjają inwestycjom w akcje. Do charakterystycznego dla nich ryzyka dochodzi bowiem jeszcze ryzyko kursowe.

Wydarzeniem tygodnia były spekulacje związane ze zmianami personalnymi w PKN ORLEN. W trakcie piątkowej sesji na rynek dotarła informacja o zmianie na stanowisku prezesa spółki. Abstrahując od oceny jego kadencji, należy przyznać, że ewentualny konflikt pomiędzy zarządem PKN i Ministerstwem Skarbu Państwa miałby negatywny wpływ na zarządzanie spółką. Stąd reakcja rynku na odwołanie prezesa była raczej ograniczona (w zasadzie negatywnie na tę wiadomość zareagowali jedynie przez moment gracze na kontraktach terminowych na WIG20). W dłuższej perspektywie atrakcyjność akcji PKN ORLEN wynika z uwarunkowań fundamentalnych: spodziewanej poprawy wyników finansowych w br., możliwości konsolidacji z zagranicznym partnerem (OMV lub MOL), a także niewykluczonej fuzji z Rafinerią Gdańską (coraz bardzie wątpliwa sprzedaż RG na rzecz Rotch Energy).

Andrzej Łucjan

BM BPH PBK