Po raz ostatni trend krótkoterminowy, podobny do tego, który obecnie obserwujemy, miał miejsce we wrześniu i październiku ubiegłego roku.
Czwartkowa sesja jest niezwykle istotna z jednego powodu. W trakcie niej doszło do przełamania stromo wznoszącej się linii trendu wzrostowego, zapoczątkowanego jesienią ubiegłego roku (poprowadzonej przez minima lokalne z października i grudnia 2001 r.). Jest to kolejny sygnał, świadczący, że byki cofają się do defensywy. Następnym przystankiem na drodze dalszych spadków jest średnioterminowa średnia krocząca, przebiegająca na wysokości 1055 pkt. W tym miejscu powinno rozstrzygnąć się, czy posiadaczy akcji czekają poważniejsze straty. Przełamanie tego wsparcia otworzyłoby bowiem pole do bardziej zdecydowanej przeceny (co najmniej do dna z grudnia) i ponownie sprowadziłoby indeks do trzycyfrowej wartości.
Marcin T. Kuchciak
PARKIET