. Inwestorzy w pierwszej części sesji dość panicznie zamykali pozycje, a baza spadła do około -20 punktów. Na wykresach minutowych wskaźniki przebywały w rejonach skrajnego wykupienia, stąd korekta choć była nagła to przez wszystkich ( albo większość) inwestorów oczekiwana. W późniejszej fazie sesji kurs kontraktów systematycznie poprawiał swe notowania, by ustanowić dzienne maksimum na wysokości 1387 punktów. Jak się okazało silny opór na poziomie około 1390 punktów, tym razem nie został sforsowany, co oczywiście musiało wpłynąć na pogorszenie nastrojów na rynku terminowym . Ostatnia faza sesji przyniosła znaczącą deprecjację kursu kontraktów - zatrzymanie nastąpiło dopiero przed samym zamknięciem ( o godz. 16.00) na wysokości 1362 punktów ( dzienne minimum). Ostatecznie wczorajsze notowania futures zakończyły się na poziomie 1364 punktów, czyli poniżej krótkoterminowej linii trendu spadkowego. Jest to raczej negatywny znak przy najmniej na początek dzisiejszej sesji. Wczorajsza sesja miała dosyć burzliwy przebieg, stąd wolumen obrotów był wyższy niż ostatnio i wyniósł 13382 sztuk. W dalszym ciągu kluczową strefą dla kontraktów pozostaje więc od dołu przedział 1345-1350 pkt. a od góry 1390-1400 punktów.