To dopełniłoby negatywnego obrazu rynku i przesądziło o przełamaniu średniookresowych wsparć.
Trzeba przyznać, że jak na sesję, która ma rozstrzygać o losach rynku w dłuższym terminie obroty i dynamika ruchu pozostawiają wiele do życzenia. Pierwsze będą większe, niż wczoraj, ale nie można mówić o masowej wyprzedaży akcji. Ciekawie na rynku było tylko przed południem, kiedy to WIG20 wykonał dwa dynamiczne ruchy w górę i w dół. Potem obserwowaliśmy konsolidację na poziomie 1345 pkt., czyli tuż powyżej ważnego poziomu, wyznaczanego przez szczyt koniunktury z listopada ub.r. Od tego, czy zamknięcie wypadnie powyżej, czy poniżej 1339 pkt. będzie zależeć, jak bardzo negatywne wrażenie pozostawi sesja, bo trudno dopatrzyć się jakiś optymistycznych wskazań.
Interesujące będzie zamknięcie na TP.S.A., która ponownie zmaga się z poziomem 15 zł, gdzie znajdują się lutowe minima. Ich przełamanie będzie złym sygnałem i oznaczać będzie zakończenie odreagowania zniżek z przełomu stycznia i lutego. Z uwagi na to, że przybrało ono postać konsolidacji należy spodziewać się w takim przypadku znacznego pogłębienia spadków i osiągnięcia przynajmniej 13,85 zł, gdzie znajduje się dołek z grudnia ub.r. Zamknięcie tego waloru będzie ważnym sygnałem z dzisiejszej sesji.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu