Piątkowe dane o inflacji były dla rynku pewnym pozytywnym zaskoczeniem. W lutym wskaźnik CPI wzrósł o 3,5% podczas, gdy większość analityków oczekiwała jego wzrostu o 3,6-3,7%. GUS zrewidował dane o styczniowej inflacji i okazało się, że była ona mniejsza niż podawał początkowo (wyniosła 3,4%). Piątkowa publikacja wskaźnika CPI zwiększa prawdopodobieństwo obniżenia przez RPP stóp procentowych jednak naszym zdaniem Rada wstrzyma się z tą decyzją przynajmniej do kwietnia. Ostatnie informacje o niskim poziomie inflacji w styczniu i lutym są dla strony rządowej kolejnym argumentem, który powinien skłonić Radę do obniżki stóp już na najbliższym posiedzeniu. Jeżeli Rada nie zdecyduje się na taki krok konflikt między RPP a rządem może znowu przyjąć drastyczne formy, co odbije się niekorzystnie na wartości złotego.
Dzisiaj inwestorzy oczekują na dane o produkcji przemysłowej za luty. Spodziewany jest jej spadek w ujęciu miesięcznym o 2,4%. Ewentualne bardziej niekorzystne informacje od tych jakich się spodziewa rynek zwiększą oczekiwania na obniżkę stóp.
Naszym zdaniem złoty nadal powinien się nieznacznie osłabiać w kierunku USD/PLN 4,1350.
Na międzynarodowym rynku walutowym kurs EUR/USD przebywa dzisiaj w przedziale 0,8785-0,8810.
Z ważniejszych publikacji makroekonomicznych należy w tym miejscu wspomnieć o danych o inflacji w Eurolandzie. W lutym wyniosła ona 2,4%, czyli nieco mniej niż wcześniej szacowano. Publikacja ta nie wpłynęła jednak znacząco na notowania euro.