Obie strony rynku są w stanie wypracować wyraźną przewagę jedynie w krótkich okresach czasu, a przez większą część notowań trwają męczące stabilizacje. To stan charakterystyczny dla trendu bocznego i jedyne co można teraz zrobić to uzbroić się w cierpliwość i czekać na wybicie z niego. Dzisiejsza sesja powinna dać odpowiedź na pytanie, czy odbicie od dolnego ograniczenia horyzontu ma szansę zaowocować ruchem w kierunku jego górnego ograniczenia, co wynikałoby z logiki zdarzeń, które mają miejsce na rynku od ponad miesiąca. Do tego potrzeba, by sesja zrobiła dobre wrażenie, żeby pokazał się jakiś popyt, no i oczywiście, by zakończyła się ona na wyraźnym plusie. Jeśli zaś rynek nie będzie w stanie oddalić się od wsparcia na większą odległość będzie to sygnałem jego słabości.
Wokół parkietu nie wydarzyło się nic ważnego, choć należy zwrócić uwagę na powrót amerykańskich indeksów w pobliże ważnych wsparć. Ich przełamanie mogłoby pobudzić nasz rynek przynajmniej w krótkim okresie. Wieloletnie minima niektórych spółek w USA też nie są dobrym znakiem. Dziś zostanie opublikowany indeks zaufania konsumentów za kwiecień i jeśli okaże się znacznie gorszy od oczekiwań może doprowadzić do przebicia wsparć. U nas od 11.30 zostaną zawieszone notowania Elektrimu, więc pewnie na tym walorze będzie ciekawie przed południem.