Niespodziewanie kontrakt na koniec sesji zdołał nawet przebić poprzednie lokalne szczyty z kwietnia. Tak więc siła i dynamika zwyżki była ogromna. Kurs kontraktu wyszedł poza wstęgę Bollingera i jeśli mamy do czynienia z atakiem popytu zagranicznego to kurs pozostanie poza wstęgą. Jeśli szybko dojdzie do schłodzenia to korekta może być dotkliwa. Inwestorzy trochę nie dowierzali w możliwość dalszego wzrostu, stąd już w połowie sesji wyzerowali bazę licząc na cofnięcie. Tak się jednak nie stało co zapowiada duże emocje na dzisiejszej sesji. Wskaźniki techniczne (oscylatory) zareagowały oczywiście na wczorajszy wzrost szybkim przemieszczeniem się w rejony mocnego wykupienia. Ale czy dziś dojdzie do wyraźnej korekty - to będzie zależało od zachowania rynku kasowego, stąd pierwsza godzina notowań kontraktów powinna być dość spokojna, ale wzrostowa. Część posiadaczy krótkich pozycji z pewnością będzie je zamykać na początku notowań, co powinno wpłynąć na dobre otwarcie.