Pozytywnie na rynek oddziaływały czwartkowe posesyjne wyniki Della, które były lepsze od prognoz o jednego centa. Korzystnie odbierano również raport o wzroście zamówień w sektorze chipów, który wyniósł w kwietniu 17 proc. Dodatkowo przedstawiony w piątek wstępny wskaźnik nastroju konsumentów Uniwersytetu Michigan za maj okazał się lepszy od oczekiwań rynkowych, notując wzrost z 93.0 do 96.0 pkt.

Dzisiaj z kolei, o godz. 16:00 naszego czasu, poznamy zachowanie wskaźników wyprzedzających koniunkturę w kwietniu (prognoza spadku o -0,1 proc.). Wydaje się, że ze względu na coraz silniejszą skłonność do realizacji zysków inwestorzy będą bacznie przyglądać się dziś odczytom tego wskaźnika. Bez wpływu na notowania natomiast powinny pozostać ostatnie rewelacje rządowe o możliwych nowych zamachach terrorystycznych, które są raczej swoistą polityką odzyskiwania zaufania Amerykanów, aniżeli realnym zagrożeniem.

Bieżące nastroje na rynku terminowym są negatywne, co naszym zdaniem wynika z oczekiwania na korektę techniczną ostatnich wzrostów. Tak więc jeżeli dane z gospodarki nie okażą się znacznie lepsze od prognoz, spodziewamy się dziś umiarkowanych spadków na Wall Street, które będą jednak jedynie przerwą przed dalszą średnioterminową aprecjacją indeksów.

Opracowanie: Jacek Torowski