Niższa niż wczoraj wartość obrotów i znikoma aktywność inwestorów zagranicznych na naszym rynku po raz kolejny pozytywnie wpłynęła na GPW. Bardzo silne dzisiejsze spadki na giełdach zachodnioeuropejskich nie zostały powielone przez nasz rynek. Jednak kontynuacja trwających od połowy maja na giełdach europejskich oraz rynkach akcji spadków może w końcu doprowadzić do załamania naszego rynku. Odporność GPW na spadki giełd zagranicznych bywała w przeszłości tylko okresowa. Dodatkowo należy pamiętać, że jutro rozpoczyna po czterodniowej przerwie pracę największe centrum finansowe europy londyńskie City co rodzi ryzyko podaży akcji na GPW.