Reklama

Nadal pod oporami

Na wtorkowej sesji WIG20 Futures stracił 17 punktów. Wolumen obrotu na wszystkich seriach wyniósł 8566 sztuk. Otwarcie rynku terminowego wypadło 7 punktów poniżej poprzedniego zamknięcia, co spowodowane było bardzo słabym zachowaniem giełdy amerykańskiej.

Publikacja: 04.06.2002 18:36

Ostudziło to już na początku sesji zapał byków, które spodziewały się kontynuacji wzrostów z poprzedniej sesji. Atak popytu na rynku kasowym tuż po jego otwarciu przyczynił się do ukształtowania maksimum na poziomie 1397 punktów. Niestety, entuzjazmu nie starczyło na zbyt długo i tak szybko jak rynek wzbijał się na nowe maksima, równie szybko zaczął spadać, zatrzymując się dopiero w okolicach dolnego ograniczenia konsolidacji. Dalsza część notowań przebiegała już w bardziej tradycyjny ostatnio sposób, a więc charakteryzowała się niską zmiennością i wolumenem obrotów.

Kontraktom nie udało się w związku z tym wybić z obecnego trendu horyzontalnego między 1370-1410 punktów. Przy tak słabym zachowaniu rynków zagranicznych nie ma się oczywiście czemu dziwić. Najbliższym oporem dla wzrostów jest linia trendu spadkowego poprowadzona przez szczyty z maja br. Jej pokonanie powinno umożliwić wzrost do poziomu 1410 punktów. Wsparciem jest poziom 1370 punktów, który jak dotąd skutecznie bronił rynek przed silniejszą przeceną. Jego przebicie doprowadzi najprawdopodobniej notowania kontraktów do poziomu połowy białej świecy z 15 maja, czyli do 1345 punktów.

Z punktu widzenia trendu średnioterminowego dokładnie nic się nie zmieniło i nadal utrzymuje się tendencja wzrostowa. Poważnym dla niej zagrożeniem byłoby znaczne pokonanie na zamknięciu poziomu 1370 punktów.

Podczas obecnej konsolidacji rynek miał wiele szans pokonania oporu i kontynuacji wzrostów, ale żadnej z tych szans nie wykorzystał. Wątpliwe, aby przy takim zachowaniu giełd światowych udała mu się ta sztuka. Nie sądzę, iż obecny trend horyzontalny jest formacją kontynuacji. Biorąc pod uwagę bardzo podobny przebieg notowań na przełomie maja i czerwca ubiegłego roku nie jestem optymistą, co do przyszłego rozwoju wypadków.

Piotr Zrobek

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama