Uczestnicy rynku oczekują na poniedziałkową publikację danych o inflacji. Minister finansów M. Belka stwierdził dzisiaj, że CPI za maj może spaść nawet poniżej poziomu 2%. Zdaniem M. Belki tak niski pozom inflacji stwarza przestrzeń do dalszych obniżek stóp procentowych. Naszym zdaniem przeszkodą przed dalszymi redukcjami mogą być jednak pojawiające się obawy o wielkość przyszłorocznego deficytu budżetowego. Dzisiaj minister finansów zapowiedział bowiem, że utrzymanie limitu wydatków na poziomie 192,5 mld PLN w 2003 roku będzie bardzo trudne. Warto też przypomnieć, że w opinii prezesa NBP redukcja deficytu budżetowego (na którą się nie zapowiada) przyczyniła by się do zmniejszenia presji na aprecjację złotego.
Na rynku międzynarodowym możemy dzisiaj obserwować znaczące wzrosty notowań EUR/USD. Pokonanie istotnego oporu na 0,9470 zaowocowało dalszą aprecjacją wspólnej waluty i testowaniem przez EUR/USD poziomu 0,9500.
Pewnym wsparciem dla notowań euro były korzystne informacje o inflacji za maj w Niemczech. W ujęciu rocznym CPI obniżył się do 1,1%. Ostateczne dane o inflacji dla całej strefy euro poznamy w przyszłym tygodnie.
Jeszcze dzisiaj inwestorzy będą się mogli zapoznać z danymi o produkcji przemysłowej w USA. Rynek oczekuje, że produkcja wzrosła w maju o 0,3% m/m. Jeżeli jednak dane o produkcji podobnie jak wczorajsze informacje o sprzedaży detalicznej okażą się gorsze od oczekiwań należy się spodziewać ponownego testowania przez EUR/USD poziomu 0,9500.