Reklama

Komentarz: WIG20 ostatecznie ocalił wsparcie

Po czterech godzinach stabilizacji cen w strefie 1162-73 pkt. to byki ostatecznie zdecydowały się przejąć inicjatywę na rynku, czym ocaliły niezwykle istotne wsparcie, wyznaczane dla WIG20 przez grudniowy dołek na wysokości 1173 pkt.

Publikacja: 03.07.2002 16:05

To pierwszy od dłuższego czasu sukces strony popytowej, który jednak niewiele zmienia w średnioterminowej ocenie rynku. Dominuje na nim trend spadkowy, choć niewątpliwie dzisiejsza obrona wsparcia stwarza nadzieję na odbicie. Otwartym pozostaje pytanie, jak silne i trwałe to odbicie będzie. Można przypuszczać, iż trudno będzie przekroczyć poziom 1219 pkt., gdzie znajduje się dopiero co przełamane wsparcie.

Do tego nie możemy zapominać o niekorzystnej w dalszym ciągu sytuacji na zagranicznych giełdach. Wczoraj na DJIA i S&P500 doszło do przełamania ważnych barier popytowych, więc od dzisiejszych notowań można oczekiwać potwierdzenia tego faktu, czyli wykonania ruchów powrotnych, po których powinny nastąpić dalsze zniżki. O 16.00 mamy jeszcze dane o zamówieniach fabrycznych w maju, które mogą wpłynąć na nastroje w czasie sesji w USA. Jutro rynki w USA będą zamknięte, co da trochę oddechu bykom w Europie.

Istotnym elementem sesji były notowania Telekomunikacji. Na początku sesji kurs spadł nawet poniżej 10 zł, ale później nerwy zostały opanowane i stopniowo straty pomniejszano. Po wolumenie obrotu, wynoszącym blisko 4 mln sztuk, widać, że do obrony historycznego dołka zostały zmobilizowane ogromne siły. Wygląda na to, ze obrona się uda, ale trzeba pamiętać, że w trendzie spadkowym obrona wsparcia nie jest tożsama ze zmianą trendu w dłuższym terminie. Niemniej jednak, tak samo, jak dla indeksu, stwarza to nadzieję na wyraźniejsze odbicie, niż miało to miejsce na poprzednich sesjach.

W sumie jednak daleki jestem od optymizmu. Główny trend jest spadkowy, a wyprzedanie rynku i obrona wsparcia to zbyt mało, by z nadziejami na trwalsze zwyżki patrzeć w przyszłość.

Zamówienia w amerykańskim przemyśle wzrosły w maju o 0,7%, czyli mniej więcej zgodnie z oczekiwaniami. Gorzej wypadł indeks ISM sektora usług. Wyniósł on w czerwcu 57,2 pkt. wobec oczekiwań na poziomie 58-58,5 pkt.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama