Początkowy optymizm sprawiający, że otworzyliśmy się na plusie już uleciał.
Pozostała twarda walka. Ujawniła się podaż, której działania zbiły ceny w
okolice piątkowego zamknięcia. Na razie to tylko zabawa i "obczajanie"
przeciwnika. Prawdziwa gra zacznie się, gdy ruszy kasowy. U 70-71. KJ