Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 29.07.2002 15:46

Taka sesja jest najgorszą z możliwych. Dlaczego ? Bo spadek wynika z naszych

wewnętrznych problemów, a nie emocji na światowych giełdach. Te drugie jak

widzimy ostatnio bardzo często się zmieniają, natomiast PEO nie odwoła

szybko obniżenia prognozy, ani reszta banków z dnia na dzień koniunktury nie

poprawi i złych kredytów się nie pozbędzie. Co by było gdyby zamiast 2,5-4%

Reklama
Reklama

wzrostów w Europie i Stanach mielibyśmy dzisiaj przecenę ? Nasz rynek

przeżyłby straszny dramat. Wzrosty na Zachodzie nieco go zmniejszyły. Na

jutro nie widać nadziei na szybką poprawę i powtórkę rajdu z piątku.

Wewnętrzne powody na pewno się przecież nie pokażą, a jak widzieliśmy

dzisiaj, rynki zachodnie same nas nie pociągną. Zresztą jutro po dzisiejszym

dużym wzroście nie powinno już tam być takiego optymizmu. Najbardziej

Reklama
Reklama

prawdopodobne wydaje się w takim układzie utrzymanie obecnych poziomów, choć

jak wiemy nikt raczej tego nie lubi. 60 61 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama