"W końcu!" - chciałoby się powiedzieć. Taki ładny wzrost, a na tak miernym
obrocie dokonywany. Aż żal patrzeć. Dobrze, że choć na kontraktach trochę
się pomieszało (ponad 14k). Teraz chyba już atrakcji za wiele nie będzie.
Rynek podniesiony, więc nawet kiepski PKB w USA nie zrobi nam wiele krzywdy.
Do chwili publikacji wstępnych danych dotyczących jego dynamiki mamy jeszcze