Mieliśmy do czynienia z dość spokojną sesją. Kontrakty otworzyły się wyżej,
ale jak to w trendzie spadkowym, dalszy wzrost się nie udał za sprawą
podaży, która ponownie wykorzystała zwyżkę do wysypania papierów. Nadal więc
znajdujemy się w konsolidacji między dołkami (1025 i 1035), a szczytami
niedawnych wzrostów (okolice 1088 pkt) Kontrakty5.gif Indeks5.gif Wybicie