Nieco niżej mamy średnią kroczącą z 45 sesji. Jeśli mamy do czynienia jedynie z korektą dwumiesięcznych spadków, rozpoczętych w czerwcu, to byki mogą zostać zastopowane już na tym poziomie. Dlatego jestem ostrożnie nastawiony do otwierania długich pozycji po cenach wyższych od dzisiejszego zamknięcia, co wynika z kierunku głównego trendu, który nadal pozostaje spadkowy. W związku z tym, że nie ma obecnie sygnałów do wchodzenia na rynek po krótkiej stronie, chyba najlepszym rozwiązaniem jest przyglądać się rozwojowi wypadków z boku.

Bardzo ciekawie wygląda układ sił na rynku kontraktów na TP SA. Kurs dotarł do silnego oporu w postaci kwietniowego dołka przy 12,80 zł. Jego znaczenie wzmacnia przebiegająca 50 gr wyżej główna linia tegorocznych spadków. Jednocześnie pozytywnym elementem jest zasłonięcie luki bessy z 27 czerwca, co nie pozwala na stwierdzenie, że byki są bez szans przy próbie przebicia tego oporu. Ważnym wsparciem jest linia, wyprowadzona z lipcowego minimum, znajdująca się na wysokości 11,95 zł, wzmocniona położonym 10 gr niżej szczytem z 17 lipca. Złamanie tej strefy popytowej znacznie zmniejszyłoby szanse na kontynuację wzrostów i zachęciło do zastanowienia się, czy nie wrócić do krótkich pozycji.

Krzysztof Stępień

PARKIET