Końcówka pogorszyła nastroje i wyglądało na to, że gracze przestraszyli się korekty w Stanach Zjednoczonych.
Jutrzejsza sesja powinna przynieść zniesienie zwyżek z środy. Na giełdach zagranicznych indeksy powoli dostają zadyszki, co już dziś może rozpocząć poważniejszą korektę. Nasz rynek nie oprze się zapewne presji zamykania pozycji przez inwestorów krótkoterminowych, co może spowodować zejście nawet w okolice 1100 punktów. Pozytywny test okolic 1100-1110 pkt. powinien przynieść odreagowanie i ponowne podejście w okolice 1150 pkt. Wyjście ponad ten poziom mogłoby pchnąć indeks maksymalnie w pobliże 1170 punktów.
Zdania co do tego kto wywołał wczorajszą zwyżkę są podzielone. Na razie wygląda na to, iż znaczący udział w niej miały rodzime fundusze emerytalne. Gdyby nastąpiło istotne wejście na rynek pieniędzy z zagranicznych funduszy spekulacyjnych to można by domniemywać, że impuls wzrostowy byłby kontynuowany także dzisiaj. Przebieg sesji wskazuje, że dopływ nowych pieniędzy powoli maleje, co zapowiada emocje już jutro i od testu wsparć zależy trwałość rozpoczętej tendencji.