Indeks zatrzymał się na 1060 pkt i tkwi tutaj w bezruchu. Kontrakty dalej
próbują naśladować Dax (-20 pkt) więc tutaj nieco ciekawiej. Warto zauważyć,
że spada praktycznie większość spółek (bez liderów, bez dołowania dużymi
spółkami) co nie świadczy o jakiejś panicznej chwilowej wyprzedaży. Dramatu
oczywiście nie ma co robić. Zresztą pesymistycznego obrazu nie dopełnia