Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 17.10.2002 15:47

Jakbym nazywał się Borowski lub Kalinowski to wziąłbym krótkich cały worek i

podał się do dymisji lub za nią głosował. Reszta musi czekać na

rozstrzygnięcie losów koalicji, a sesja w Stanach zadecyduje jedynie o skali

odreagowania po ewentualnym politycznym uspokojeniu w tym temacie. Nie sądzę

by cokolwiek miało koalicji w obecnym momencie zagrozić. Szkoda tylko, że

Reklama
Reklama

smród pozostanie. USA zakończy sesję wzrostem i tylko pytać można o jego

skalę. Jeśli tradycji ma się stać dzisiaj zadość to po mocnym rally

Microsoft po sesji poda złe wyniki i AHI zakończy na głębokim minusie. To

jednak wróżenie z fusów - trzeba najpierw poczekać na rozstrzygnięcie losów

koalicji by podejmować decyzje. Reakcje na wyniki spółek też nie sposób

przewidzieć. Że będą nienajlepsze to już wiadomo. Pytanie jednak jakie są

Reklama
Reklama

oczekiwania inwestorów i ich reakcje (nie zawsze logiczne). Luki hossy znowu

utrzymane Kontrakty7.gif Indeks7.gif

19 20 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama